Powrót do strony głównej
 

nazwa KOMISJA ZAKŁADOWA
skład, adres,
terminy zebrań


nazwa Aktualności

nazwa Posiedzenia KZ

nazwa Biuletyny "S" SGGW

nazwa Biuletyny KSN

nazwa Historia

nazwa Dokumenty, ustawy

nazwa Deklaracja członkowska

nazwa Galeria zdjęć

nazwa Archiwalne informacje

nazwa Archiwum KZ

Historia NSZZ Solidarność

Ruchy opozycyjne w Polsce
Narodziny Solidarności
Powstanie Solidarności na SGGW
Stan wojenny
Stan wojenny na SGGW

Stan wojenny

13 grudnia 1981r. Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego (zwana potocznie „Wroną”), niewiadomo na jakiej podstawie powołana, wprowadziła na terenie całego kraju stan wojenny. Internowano 4000 osób; planowano 9736. Wprowadzono godzinę milicyjną od 22 do 6 rano. W pierwszym dniu wyłączono telefony, potem rozmowy były kontrolowane. Listy miały stempel „ocenzurowano”. Wyjazdy poza teren rodzimego województwa wymagały specjalnej zgody MO. Kluczowe zakłady zmilitaryzowano, wprowadzając do nich tzw. komisarzy. Obowiązywał tryb doraźny postępowania sądowego. Spikerów telewizyjnych ubrano w mundury wojskowe. Zawieszono wydawanie gazet; wychodziły tylko: „Trybuna Ludu” i „Żołnierz Wolności”. Przez pierwsze tygodnie zamknięte były szkoły i wyższe uczelnie.


13 grudnia 1981 roku wprowadzony został stan wojenny.

Wiele zakładów rozpoczęło strajki, które brutalnie tłumiło ZOMO. Najdłużej opór stawiali górnicy kopalni Wujek, Ziemowit i Piast. Zastrzelono 7 górników podczas pacyfikacji strajku.

Również na niektórych uczelniach miały miejsce strajki okupacyjne, np. w SGGW. Z chwilą ogłoszenia stanu wojennego, grupa pracowników SGGW (40 osób) i studentów włączyła się w akcję strajku generalnego ogłoszoną przez związek, pozostając w budynku Uczelni przy ul. Rakowieckiej. W nocy z 14/15 XII.1981 wezwane przez ówczesnego kierownika Działu Kadr ( Piwońskiego) jednostki ZOMO spacyfikowały nasz strajk poprzez aresztowanie całej grupy. Po 1 dobie przebywania w podziemiach Pałacu Mostowskich (dzięki interwencji prof. M.J.Radomskiej i biskupa Dąbrowskiego) aresztowani zostali zwolnieni za kaucją.

W okresie 1981-89 związek kontynuował swą działalność. Z powodu jej niejawnego charakteru była ona ograniczona do kolportażu prasy i wydawnictw podziemnych, zbierania składek i wypłacania zasiłków statutowych, udziału w Radach Wydziału i w Senacie poprzez przedstawicieli, którymi prawie w 100% byli członkowie zdelegalizowanego NSZZ „Solidarność”. Aby umożliwić udział związku w pracach dotyczących dysponowania funduszem socjalnym, Pani Rektor powołała Rektorską Komisję ds. Świadczeń Pracowniczych, w skład której weszli głównie członkowie NSZZ „Solidarność”. 

Wiele zdarzeń, które miały miejsce w latach 1980-86 w SGGW przedstawia w swojej książce pt. ”Byłam rektorem” prof. dr hab. Maria Joanna Radomska (Wyd. Fundacja „Rozwój SGGW”, 1994). 

Pełną kronikę wydarzeń i działań Komisji Zakładowej SGGW, od jej powstania do chwili obecnej, przedstawia opracowanie przygotowane z okazji XXV rocznicy NSZZ Solidarność – wydane przez Wydawnictwo SGGW. 

Oba wydawnictwa dostępne są w lokalu KZ „Solidarność”. 

W końcu grudnia 1981 powstała Tajna Komisja Zakładowa w składzie: Szczepan Marczyński (przewodniczący), Marian Różalski (wice przewodniczący), Grażyna Garbaczewska, Anna Mieszkowska (członkowie), która kierowała i koordynowała działalnością „podziemną” Solidarności SGGW-AR.

Dla podtrzymania integracji środowiska pracowniczego skupionego w NSZZ „Solidarność” podejmowane były następujące inicjatywy:

- udział w pielgrzymkach środowisk naukowych do Gniezna, Częstochowy, Krakowa,

- spotkania domowe:

filmowe, umożliwiające oglądanie na kasetach video filmów wówczas zatrzymanych przez cenzurę, jak np. „Przesłuchanie” R.Bugajskiego,

teatralne, podczas których znani aktorzy scen warszawskich wystawiali jednoaktówki jak. np. V. Havla,

historyczne, na których wykłady prowadzili wybitni historycy jak: Strzembosz, Łepkowski, Paczkowski, Ainenkiel

udział w koncertach i wystawach w Muzeum Archidiecezji Warszawskiej, gdzie ksiądz A.Przekaziński stworzył ośrodek gromadzący inteligencję patriotyczną,

udział w seminariach na temat społecznej nauki kościoła zorganizowanych, na nasz wniosek, przez księży jezuitów przy kościele na Rakowieckiej w ramach sekcji Bobolanum.

Po śmierci księdza Jerzego Popiełuszki podjęliśmy jako jedna z wielu grup wartę przy

Jego grobie, gdzie trwamy do dzisiaj. W wydanej w 1994 r. książce pt. „Czuwamy” można znaleźć pełną informację o ludziach pełniących warty.

Już w grudniu 1980 rozpoczął się kolportaż prasy niezależnej: „Wiadomości”, „Biuletyn Informacyjny Regionu Mazowsze”, „Tygodnik Mazowsze”, „Wola”, „Tygodnik Wojenny”, „Przegląd Wiadomości Agencyjnych”, „KOS”, „Rzeczypospolita Samorządna”, „Słowo”, „Kwadrans akademicki” (pisemko SGGW), „CDN”. Kolportowane też były książki i wydawnictwa tzw. trzeciego obiegu, kasety, kartki pocztowe, znaczki poczty „S” itd.

Pracownicy SGGW czynnie angażowali się w prace konspiracyjne, akcje nieposłuszeństwa obywatelskiego (udział w spacerach podczas dziennika telewizyjnego, zapalanie świeczek w oknach, składanie książek autorów reżimowych pod ich mieszkaniami np. Żukrowskiemu , akcje ulotkowe, bojkot komunikacji 07.1983r., słuchanie radia „S” –pierwsza audycja 12.04.82r., itp.), manifestacje patriotyczne (1 maja, 3 maja, 1 sierpnia, listopada, 13 grudnia), manifestacje polityczne (bojkot wyborów do Rad Narodowych VI.84r., obserwacja lokali wyborczych podczas głosowania, bojkot wyborów do Sejmu X.85r., rozrzucanie ulotek w pobliżu lokali wyborczych, notowanie frekwencji wyborczej i in.).

W trudnych latach 1981-1989, w których godność ludzka była stale poniżana, gdy wiele niewinnych osób straciło życie lub zdrowie, czuliśmy zawsze solidarną z nami obecność duchową Ojca Świętego Jana Pawła II. Podczas kolejnych pielgrzymek do Polski pocieszał nas ale jednocześnie z miłością wymagał, stawiając nam zawsze „porzeczkę wysoko”. Poniżej cytuję kilka wypowiedzi Jana Pawła II.

1983, Warszawa „Moje obecne odwiedziny w Ojczyźnie wypadają w okresie trudnym. Trudnym dla wielu ludzi, trudnym dla całego społeczeństwa. Jak wielkie są te trudności, to wy sami, drodzy rodacy, wiecie lepiej ode mnie, chociaż ja również głęboko przeżywam całe doświadczenie polskie ostatnich lat (począwszy od sierpnia 1980 roku). Jest ono zresztą ważne dla wielu społeczeństw Europy i świata – i nie brak wszędzie ludzi, którzy z tego zdają sobie sprawę. Nie brak również takich, którzy zwłaszcza od grudnia 1981r. świadczą pomoc mojemu narodowi, za co i ja również jestem wszystkim wdzięczny”.

1987, Gdańsk „Solidarność – to znaczy: jeden i drugi, a skoro brzemię, to brzemię niesione razem, we wspólnocie. A więc nigdy: jeden przeciw drugiemu. Jedni przeciw drugim. I nigdy brzemię dźwigane przez człowieka samotnie.”

„Nade wszystko dziękuję za waszą obecność i za to, o czym ta obecność świadczy. Starałem się w swoich słowach mówić o was i mówić za was. Żywię bowiem głębokie przeświadczenie, iż to, co się zaczęło tu, w Gdańsku i na Wybrzeżu, i w innych środowiskach pracy w Polsce, ma wielkie znaczenie dla przyszłości ludzkiej pracy. I to nie tylko na naszej ziemi, ale wszędzie.”

22.VII.1983r. został w Polsce odwołany stan wojenny.

5.X1.983r. Lech Wałęsa otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla. Fakt ten był niezwykłym przeżyciem dla tysięcy ludzi utożsamiających się lub sympatyzujących z Ruchem Solidarność.